Get Adobe Flash player
Pracownia M103       Wod-Kris       car rental       Stanbest       full car       EURO-TRANS       Elektronarzędzia Vander       LT System       MT Host       Rzeszów - stolica innowacji       GC Energy       med-partner      

GRUNWALD BUDZIWÓJ - START BOREK STARY 6:1 (3:0)

Bramki: Grzegorzek (12 - karny), Woźniak (21), Mendoń (43), Korbecki (61, 80), Nieckarz (66) - Szymkowicz (58)

------------------------------

GRUNWALD: Bury - Fogt (75. Hendzel), Mendoń, Tracz (78. Zuzel), Grzegorzek (60. Nieckarz), Kalandyk (72. Michalski), Woźniak (69. Członka), Malak, Korbecki, Fornal, Bomba

START: Ślączka - Łyszczarz (70. Sitek S.), Szymkowicz, Bryndal, Ciupak, Gwazdacz (80. Sitek D.), Pasierb (46. Zawadzki), Mitka (72. Trawka), Kloc, Grzebyk (70. Woźny), Krzanowski (46. Filip)

------------------------------

Żółte kartki: Hendzel - Łyszczarz, Krzanowski, Szymkowicz, Ciupak

Czerwona kartka: -

------------------------------

Widzów: 200

------------------------------

W swoim piątym meczu obecnego sezonu Grunwald Budziwój odniósł pewne zwycięstwo nad beniaminkiem z Borku Starego. Od początku spotkania podopieczni Macieja Rusina narzucili swoje tempo gry. W 11. minucie Dawid Tracz trafił w słupek, chwilę później po zagraniu piłki w polu karnym ręką sędzia podyktował jedenastkę dla gospodarzy, którą pewnie na bramkę zamienił Grzegorzek. Po dwudziestu minutach było już 2:0. Korbecki uciekł obrońcom i dograł do Woźniaka, który umieścił piłkę w pustej bramce. Zawodnikom Startu udało się zdobyć gola kontaktowego, jednak sędzia słusznie w tej sytuacji uznał, że napastnik gości był na pozycji spalonej i bramki nie uznał. Jeszcze przed przerwą gola na 3:0 zdobył Mendoń. Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się, ale to Start jako pierwszy zdobył bramkę, po dośrodkowaniu z bocznej strefy boiska Burego pokonał niepilnowany Szymkowicz. Odpowiedź miejscowych była natychmiastowa, Woźniak wypuścił Korbeckiego, ten minął bramkarza i ulokował piłkę w siatce. Pięć minut później drugą asystę zanotował Korbecki, który dograł do pustej bramki Nieckarzowi. Wynik na 6:1 ustalił Korbecki, który "zabawił" się w polu karnym mijając jak tyczki trzech obrońców.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

I Drużyna - następny mecz

I Drużyna - ostatni mecz

Tabela Klasa A

II Drużyna - następny mecz

II Drużyna - ostatni mecz